Artyści życia codziennego

Naturalnym zjawiskiem w sztuce był fakt, że po upowszechnieniu się nowego nurtu, musiał wkrótce narodzić się silny ruch opozycyjny, krytykujący jego założenia. Wraz z narastającą niechęcią do ujętego w sztywne ramy neoklasycyzmu, światło dzienne ujrzała opozycja, której charakter nie był początkowo artystyczny, ale jedynie ideologiczny. Na jej czele stanął Eduoard Manet, a prócz niego znaleźli się tam także Berta Morisot, Edgar Degas, James Abbott McNeill Whistler. Tematem ich rozmów była przede wszystkim istota sztuki. Akademizmowi zarzucano oddalenie się od życia, nienaturalność i wprowadzanie niepotrzebnych usztywnień. Impresjoniści uznali, że malarstwo nie ma formy mimetycznej i nie musi wiernie odzwierciedlać natury. Zrezygnowali też z dokładnego oddania przedmiotu,  mierzenia go i odzwierciedlania z całą dokładnością na rzecz oddania wrażeniowo - kolorystycznego. Stwierdzili, że malarstwo jest sztuką wzroku. Cały świat sprowadzał się do nich na następującej po sobie grze światła i cienia. Impresjoniści uznali, że to, co ich otacza jest równie dobrym tematem i tworzyli zgodnie z mottem "Ludzkie oko to wspaniały instrument". Myśl ta okazała się prawdziwym przełomem w sztuce. Impresjonizm, będący prawdziwą rewolucją malarską, jest kierunkiem artystycznym, który rozwinął się we Francji (ogarniając z czasem inne kraje) w drugiej połowie XIX wieku i trwał przez pierwszą ćwierć XX wieku. Kierunek ten wypracował „system malowania polegający na odtwarzaniu w sposób czysty i bezpośredni doznanego materialnie wrażenia”. Impresjonista postawił przed sobą zadanie przedstawienia rzeczy według własnych wrażeń, bez troski o powszechnie przyjęte zasady. Klaudia Nadarzycka

Malarzy impresjonizmu łączy sprzeciw wobec zasad malarstwa oficjalnego, niechęć wobec uznawanych tematów historycznych, mitologicznych, sentymentalnych, wobec „wyidealizowanej” faktury tego malarstwa i jego przyćmionej, asfaltowej kolorystyki. Łączyło ich także pragnienie, by tworzyć sztukę aktualną: tematy obrazów czerpano z codziennej rzeczywistości swojej epoki, a swoje odczucia chcieli wyrażać ze szczerością i spontanicznością. Dlatego właśnie zmuszeni byli łamać i odrzucać zasady odwiecznej tradycji malarskiej. Impresjoniści zgadzali się, co do tego, że w swoich obrazach pragną utrwalić nie to, co wiedzą o rzeczach, lecz tylko to, co mogą dostrzec w momencie malowania. Płótno wystawione przez Maneta, zatytułowane "Śniadanie na trawie", wywołało od samego początku falę krytyki oraz zgorszenia. Artysta uwiecznił bardzo przejrzystą sytuację - poranek czwórki młodych ludzi, który nastąpił po intensywnie spędzonej nocy, która zaprowadziła ich w końcu do podmiejskiego parku, gdzie teraz w promieniach porannego słońca, kończą nocne dyskusje i rozważania. Manet dokonał czegoś niebywałego - pozwolił, by temat dnia codziennego wtargnął do sztuki w sposób zupełnie nieoczekiwany. Krytykę budził szczególnie fragment, ukazujący poranną toaletę jednej z kobiet, dokonywaną w parkowym potoku, czy stawie. Manet dzięki temu dziełu stał się prekursorem i symbolem nowego nurtu.
Innym obrazem Maneta, który wywołał skandal była "Olimpia". Na płótnie została uwieczniona naga kobieta, spoczywająca na sofie, której właśnie murzyńska służąca dostarczyła list. Mimo, że dzieło zatytułowano imieniem bogini, to modelką była znana francuska kurtyzana, postać powszechnie rozpoznawana, przez co wydźwięk obrazu nie pozostawiał żadnych wątpliwości - Manet po raz kolejny odkrywał przed publiką rzeczywistą, choć bardzo ordynarną scenę. Dodatkowo krytykowano kolorystykę, brak realizmu, zarzucając, że jest zbyt płaski i nie oddaje głębi, a sama sylwetka jest słabo wydobyta z przestrzeni.
Kolejne obrazy Maneta skupiały się na ukazywaniu rzeczywistych ludzi. Przykładem może być "Balkon", ukazujący członków bogatej rodziny mieszczańskiej. Na tarasie, tuż przed wyjściem przystanęli przyjaciele malarza. Jedna z dam naciąga rękawiczki, druga w zamyśleniu obserwuje ulicę - jest to znana malarka impresjonistyczna, Berta Morisot. "Balkon" w zupełnie nowy sposób zaczyna traktować odbiorcę sztuki, bowiem żadna z postaci nie spogląda oglądającemu obraz w oczy, a kontakt między osobą przedstawianą a odbiorcą został całkowicie zerwany.
Ulubionym miejscem impresjonistów był gwarny i kolorowy Paryż. Artyści malowali paryskie ulice i kawiarnie, obiektywnie portretując różnorodne ludzkie typy. Życie miasta, miasta nowoczesnego, jakim był wówczas Paryż, stanowiło również wyzwanie dla malarzy. Interesowała ich atmosfera wielkiej metropolii, szerokich, przestrzennych bulwarów, sceny z życia miejskiego. Patrząc na wybrzeża Sekwany, parki, stacje, impresjoniści widzieli miasto żyjące, zmieniające się w ciągłym ruchu i pełne energii. "W kawiarni" Maneta jest kolejnym doskonałym przykładem na to, że to co otaczało człowieka na codzień, zaczęło stawać się tematem jego dzieł i w ten sposób wkraczało do świata sztuki.
Podkreślić należy, że wpływ sztuki chińskiej jest niezwykle istotny dla zrozumienia warsztatu impresjonistów. Indywidualizm w twórczości chińskiej tkwił w zupełnym braku perspektywy i malarskości, była to sztuka kreski, w której wszystko oddawano dzięki zastosowaniu odpowiednich stosunków płaszczyzn, układanych względem siebie. Elementy te szybko przechwycili impresjoniści, wkomponowując je w swoje obrazy.Przykładowo w "Absyncie" Degas'a głębię tworzą właśnie płaszczyzny blatów stołów, zestawiając je ze sobą artysta uzyskał bardzo skutecznie oddane wrażenie rozbudowanego wnętrza pomieszczenia.
Ogromną rolę w rozwoju malarstwa impresjonistycznego odegrała fotografia. Impresjoniści zauważyli, że za pomocą fotografii można uchwycić dowolny moment i dokładnie go odwzorować. Wykorzystując ten motyw postanowili wprowadzić go do sztuki, stosując przy tym inny istotny zabieg, jakim było kadrowanie. Przedstawiona tutaj scena jest właśnie wpływem fotografii. Dodatkowo ruch stał się elementem, który zafascynował artystów. Płótno przedstawia scenę widzianą z boku, na której widać tancerkę umieszczoną na lewo od głównej osi. Wynika z tego, że obraz można zaliczyć do grupy kompozycji wykadrowanych.
Szczególne zainteresowanie codziennymi scenami widać u Degasa. Malarz często przedstawiał ludzi podczas pracy. Z tego powodu malarzy tej epoki często nazywa się "artystami bieżącego życia". Malowali to, co ich otaczało, zwykły paryski dzień. Jeśli na obrazach znajdowali się ludzie, to najczęściej byli to znajomi malarza. Gdy odmalowywali jakąś scenę z teatru, to nigdy nie ukazywali wszystkich aktorów podczas ich występu, ale najczęściej jedną tancerkę, prezentującą się najbliżej zajmowanej przez nich loży.
Wspominany już "Absynt" Degasa przedstawia dwie postacie, kobietę i mężczyznę, które są obce zarówno sobie, jak i widzowi. Żaden kontakt nie został nawiązany - ci ludzie nie znają się i nie robią nic w kierunku, żeby to zmienić. Siedzą w jednej z paryskich kawiarni i poddają się odurzającym właściwościom tego odurzającego napoju, przy czym każde z nich swój stan półsnu przeżywa samotnie. Element odseparowania postaci przedstawionej na płótnie nie tylko od jej otoczenia, ale także od odbiorcy sztuki był bardzo chętnie wykorzystywanym motywem.
Renoir powrócił do swoistego renesansowego traktowania istoty ludzkiej - uczynił z człowieka punkt główny obrazu i na nim postanowił na nim skupić całą swoją uwagę. "Huśtawka" przedstawia scenkę rodzajową, przedstawiającą ludzi w parku. Scena na obrazie jest wykadrowana, a kobieta została ustawiona niesymetrycznie. Widać tutaj, jak impresjoniści coraz silniej ulegali fascynacji dotyczącej, nie tylko samej farby, ale i oddanego za jej pomocą koloru.
Innym obrazem Renoira, w którym możemy odnaleźć wiele cech charakterystycznych dla impresjonistycznej charakterystyki jest "Śniadanie wioślarzy". Artysta sam był zapalonym wioślarzem i wielbicielem sportów wodnych, a poza tym impresjoniści niemal programowo bardzo wiele czasu spędzali na wodzie, doceniając jej walory artystyczne.
W dziele "Moulin de la Galette" artysta przedstawił tłum ludzi. Jest to ilustracja spotkania towarzyskiego, przy malowaniu którego Renoir korzystał z doświadczeń Moneta, dotyczących sposobu nakładania farby dla oddania określonych form.
Ulubionym tematem impresjonistów była oczywiście natura. Według artystów przyrody nie należało upiększać i przekształcać, ale szanować głos przyrody, i akceptować ją taką, jaka jest. Wiele obrazów impresjonistycznych powstawało błyskawicznie, krótkimi, gwałtownymi pociągnięciami pędzla, były pełne świetlistych wibracji. Malowanie poza pracownią okazało się dla części twórców niewystarczającym sposobem dla oddania kolorów. Monet uznał, że to właśnie wspomniana już wcześniej woda jest jednym z najistotniejszych elementów składowych światła i koloru. W związku z tym przeniósł się na kilka lat do Arngentuil, do którego wkrótce zaczęli przyjeżdżać m. in. Renoir, Manet. Monet zdecydował się nawet przystosować odpowiednio łódkę, budując na niej pracownię malarską, dzięki której mógł tworzyć z poziomu tafli wodnej.
Woda była przez malarzy tak lubiana, ponieważ była dla nich bezbarwna, dzięki czemu stawała się głównym tematem wielu obrazów, na których przedstawiano ją w najrozmaitszych kolorach i na różne sposoby. Jeśli przedstawiano na niej ludzi, to byli oni tylko zestawem małych plamek o niewyraźnych konturach, a ich sylwetek widz bardziej się domyślał, niż mógł je rozpoznać.
Impresjonizm podsumował cechy klasyczne wcześniejszego malarstwa i rozpoczął proces ich odrzucania. Wkład tej grupy artystów w dziedzictwo światowej sztuki jest nieoceniony. Sztuka stała się odzwierciedleniem rzeczywistości, a tematyka bardziej powszechna i codzienna.
Credits: All media
This user gallery has been created by an independent third party and may not always represent the views of the institutions, listed below, who have supplied the content.
Translate with Google
Home
Explore
Nearby
Profile